standard Urzędy skarbowe mają pięć lat na zakwestionowanie straty

Po upływie terminu przedawnienia nie jest dopuszczalne prowadzenie postępowania podatkowego i orzekanie o wysokości zobowiązania podatkowego, które wygasło przez zapłatę – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny. Ten komunikat oznacza, że urzędy skarbowe mają 5 lat na zakwestionowanie straty, a nie, jak to robiły wcześniej, 10 lat.

Orzeczenie dotyczące niedopuszczalności prowadzenia postępowania podatkowego po upływie terminu przedawnienia zostało wydane przez NSA pod koniec września br. Teraz jednak sąd opublikował pisemne uzasadnienie. Rzecz jest bardzo ważna dla przedsiębiorców, bo określa, jak długo fiskus może kwestionować stratę.

Strata, to nie zobowiązanie

Zgodnie z przepisami, zobowiązania podatkowe wygasają po upływie 5 lat. Jednak tę prostą zasadę komplikuje sytuacja, kiedy podatnik odnotował stratę i – również zgodnie z przepisami – odlicza ją przez 5 lat. Z decyzji organów skarbowych oraz orzecznictwa sądów administracyjnych wynika bowiem, że strata podatkowa nie jest zobowiązaniem. Zobowiązaniem za to jest podatek pomniejszony o część straty, którą podatnik może rozliczać przez pięć lat. Takie podejście oznaczało, że służby fiskusa czuły się uprawnione do kwestionowania wysokości zapłaconego przez podatnika podatku nawet w ostatnim, piątym roku odliczania. Co oznaczało, że uzurpowały sobie prawo do podważania wysokości straty. Efekt był taki, że fiskus mógł zakwestionować wysokość straty nawet w 10. roku od jej rozliczenia (czyli – przy stracie w 2014 r., wykazanej w zeznaniu rocznym przesłanym do urzędu skarbowego, jej wysokość mogłaby zostać zakwestionowana nawet w 2025 r.).

Wyjaśnienie skomplikowane, wniosek ważny

Problem straty pojawił się na wokandzie NSA z powodu skargi, jaką na działalność służb skarbowych złożył podatnik. Chodziło o to, że Dyrektor Izby Skarbowej w marcu 2012 r. określił wysokość straty, poniesionej w 2005 r. Sprawa trafiała na kolejne szczeble sądowe, aż w marcu NSA w siedmioosobowym składzie wystosował zapytanie dotyczące kwestii rozliczania strat do rozpatrzenia przez pełen skład Izby Finansowej NSA.

Pisemne uzasadnienie orzeczenia, jakie Izba wydała, nosi sygnaturę II FPS 4/13. Jest dość skomplikowane, jako że sędziowie nawiązywali m.in. do decyzji Trybunału Konstytucyjnego (według którego dzięki przedawnieniu są chronione dwie istotne wartości konstytucyjne, w tym konieczność chronienia stosunków społecznych poprzez wygaszanie zadawnionych zobowiązań podatkowych). Zwrócili też uwagę na sytuację podatnika, który może zażądać zwrotu nadpłaty podatku tylko w okresie pięciu lat od jej wystąpienia. Jeśli jednak zwróci się o zwrot nadpłaconego podatku już po okresie pięcioletnim, wniosek zostanie odrzucony ze względu na upływ terminu przedawnienia. Generalnie jednak wyjaśnienie NSA sprowadza się do tego, że urząd skarbowy może kwestionować wysokość straty tylko przez 5 lat, w trakcie których jest ona rozliczana.

Duże znaczenie dla przedsiębiorców

Stanowisko NSA ma bardzo poważne znaczenie dla osób prowadzących działalność gospodarczą, gdzie kategoria straty nie jest rzadkością. Do tej pory przedsiębiorcy rozliczający stratę nie mogli być pewni swoich deklaracji aż przez 10 lat. To istotnie utrudniało prowadzenie działalności oraz – przy większej liczbie wystawianych faktur – zmuszało do trzymania dokumentów umożliwiających rozliczenie się z fiskusem przez cały ten okres. W innym wypadku nie byłoby możliwości udowodnienia, że wysokość straty została wyliczona prawidłowo.
Obecnie przedsiębiorcy mogą być pewni, że po upływie 5 lat urząd skarbowy nie będzie mógł już kwestionować wysokości straty. To zwiększy pewność działania firm, a jednocześnie obniży koszty związane z przechowywaniem dokumentów.

Marek Siudaj, Tax Care