standard Wpływy z reklam zamieszczanych na prywatnych stronach internetowych

Najpowszechniejszym i zarazem najłatwiejszym sposobem na reklamowanie własnej marki oraz pozyskiwanie z tego tytułu klientów jest zamieszczanie informacji i ogłoszeń na stronach internetowych. Bardzo często używa się do tego witryn osób prywatnych, które nie prowadzą działalności gospodarczej. Wpływy od klientów stanowią niewątpliwie przychód podatnika. Jak więc rozliczyć go z fiskusem?

Stanowisko Ministerstwa Finansów

Użyczanie miejsca przez właścicieli na stronie internetowej nazywane jest powszechnie dzierżawą. Znalezienie innego trafnego określenia tej transakcji sprawia problem. Według polskiego prawa opodatkowanie najmu i dzierżawy wynosi 8,5%. Stanowisko Ministra Finansów jest jednak jednoznaczne – tego typu próba rozreklamowania produktów czy usług przez osoby nieposiadające działalności gospodarczej nie ma nic wspólnego z dzierżawą, nie można więc, postępując zgodnie z orzeczeniem Ministra, zastosować wymienionej stawki. Problem zdefiniowania tego rodzaju reklamy istnieje od kilku lat. Według Ministerstwa uzyskane pieniądze stanowią przychód z innych źródeł, a co za tym idzie, powinny zostać opodatkowane według skali, tj. 18% i 32%. Zdaniem sądu administracyjnego jest to przychód z dzierżawy czy najmu, przy opodatkowaniu którego można zastosować zryczałtowany sposób rozliczenia. W sytuacji, kiedy osoba świadcząca usługi reklamowe danej firmie jest właścicielem działalności, rozliczenie nie stanowi problemu. Opodatkowanie następuje według skali, ponieważ usługi reklamowe są traktowane jako jedna z gałęzi działalności i mogą zostać potraktowane jako sprzedaż.

Jak postępować?

Najpewniejszą drogą jest prośba o wydanie interpretacji indywidualnej. O czym należy pamiętać sporządzając taki dokument? Przede wszystkim należy pisać tylko prawdę, dokumenty rozpatrywane są przez Izby Skarbowe działające w imieniu Ministerstwa Finansów, powinny być więc wolne od opisów zdarzeń niezgodnych z prawdą czy jakichkolwiek nadużyć. W interpretacji powinien zostać wskazany przedmiot pytania, wraz z proponowanym sposobem postępowania, jaki wydaje się podatnikowi prawidłowy. Organ wydający ma 3 miesiące na ustosunkowanie się. W sytuacji kiedy podatnik nie otrzyma pisma z urzędu o stosownym postępowaniu, należy uznać, że działania wskazane we wniosku o interpretację są prawidłowe. Trzeba jednak pamiętać, że jednym z warunków rozpatrzenia pisma jest uiszczenie opłaty w wysokości 40 zł od każdego pytania (nawet jeśli zawarte zostaną w jednym wniosku). Jest to szczególne ważne, ponieważ w sytuacji, kiedy opłata nie zostanie wniesiona, podatnik przekonany, że mimo upływu terminu wyznaczonego na odpowiedź, nie uzyskał jej, zastosuje się do postępowania wskazanego w dokumencie. Może okazać się wówczas, że wymieniony sposób działania nie jest prawidłowy, a podatnik ponosi wszelkie konsekwencje niepoprawnego zachowania.

Drugim sposobem postępowania jest wzorowanie się na interpretacjach już wydanych, które publikowane są w Sieci. Nie wszystkie jednak są zgodne. Dodatkowo, odszukanie odpowiedniego dokumentu oraz podobnego problemu zająć może sporo czasu, a i tak podatnik nie ma pewności czy praktykowanie działań wskazanych w podobnej sprawie jest prawidłowe i czy nie zostanie poddane karze przez urząd skarbowy.

Według interpretacji już wydanych, w przypadku kiedy podatnik stworzył własne strony internetowe, na powierzchni których świadczy usługi reklamowe, mając jednocześnie podpisane umowy z najemcami, które dokładnie określają stosunek ich łączący – w tym wysokość kwoty, która regularnie w wyznaczonym terminie będzie przelewana na konto właściciela witryny – należy przyjąć, że może rozliczyć się jedynie według skali. Wydaje się to być mało logiczne, ponieważ dokument zawiera wszystkie elementy umowy dzierżawy czy najmu, a dodatkowo, za świadczone usługi pobierana jest opłata w stałej wysokości, która stanowi formę czynszu. Swoją decyzję urząd skarbowy komentuje mówiąc, że udostępnianie miejsca na własnych stronach internetowych nie jest najmem, nie można więc opodatkować go ryczałtem, mimo przekazania informacji o wyborze tej formy opodatkowania do urzędu skarbowego. Świadczenie usług tego typu nie powoduje utraty władztwa nad witrynami przez właściciela, udostępnia jedynie miejsce, a nie oddaje do użytkowania. Taka interpretacja wskazuje na brak spełnienia podstawowych kryteriów wymaganych, według kodeksu cywilnego, do spełnienia warunków zawarcia umowy najmu czy dzierżawy. Jak więc powinna zostać rozliczona? Przede wszystkim, według Ministerstwa jest to przychód z innych źródeł, podatnik musi więc sumę opłat pobieranych z tego tytułu zawrzeć w zeznaniu rocznym. Uzyskany dochód sumuje razem z innymi osiągniętymi w danym roku i opodatkowuje według skali, czyli 18% lub 32%.

Chęć rozliczenia podatku z tytułu świadczenia usług reklamowych na własnych stronach www wydaje się być kwestią prostą, wcale jednak taką nie jest. Brak uściśleń w przepisach oraz wydawanie sprzecznych decyzji przez organy państwowe powoduje, że podatnicy nie wiedzą, jak należy rozliczyć osiągnięty dochód. Istnieją więc trzy drogi postępowania. Pierwszą i jednocześnie najbardziej pewną jest złożenie wniosku o interpretację indywidualną. Wada? Za odpowiedź urzędu należy zapłacić. Drugą jest wzorowanie się na wydanych już interpretacjach. Czy podatnik jednak znajdzie pokrywającą się z jego problemem? Ostatnią jest opodatkowanie zryczałtowane i czekanie czy urząd skarbowy zakwestionuje wybraną formę. Wniosek? Należy zastanowić się czy wydanie kilkudziesięciu złotych jest więcej warte niż strach przed karą i niepewność co do zastosowanego postępowania.