standard Zachowanie płynności finansowej dzięki faktoringowi i ubezpieczeniu należności

W środowisku biznesowym wszystko jest dobrze, dopóki firmy zachowują płynność finansową, ale gdy ją tracą – zaczynają się poważne kłopoty. Dobra kondycja przedsiębiorstwa – jego sukcesy, ale także i reputacja – zależą w dużej mierze od zdolności do wywiązywania się ze zobowiązań finansowych. W celu jej optymalnego utrzymania, warto zastanowić się nad wdrożeniem w firmie usługi faktoringu oraz zabezpieczenia płatności w postaci polisy ubezpieczenia należności.

Ryzyko jest integralną częścią handlu

Ryzyko jest powszechne i wszechobecne. Każde przedsiębiorstwo i każdy jego proces biznesowy podlegają ryzyku – bez względu na przyjętą strategię zachowania danego podmiotu na rynku. Z nierzetelnym kontrahentem zetknęło się większość firm. Opóźnienia w zapłacie, a dalej jej brak mogą spowodować zatory płatnicze w przedsiębiorstwie i poważnie zachwiać jego płynność finansową, nie wspominając o pogorszeniu wyniku finansowego. To z kolei ma negatywny wpływ na reputację i relacje z dostawcami i instytucjami finansowymi. W skrajnych przypadkach przedsiębiorstwo zmuszone jest ogłosić upadłość firmy i wprowadzić formalną ochronę przed wierzycielami. Pierwszy kwartał 2015 r. pokazuje, że bankructwa ogłosiło 184 polskich przedsiębiorstw (wg danych Coface na dzień 30 marca br.). Czy aby się ustrzec przed takim ryzykiem powinniśmy sprzedawać wyłącznie za gotówkę, bo to jedyny pewny sposób (drugim byłby modelowo wiarygodny kontrahent)? Oczywiście takie pytanie nie ma racji bytu dziś, kiedy ponad 80 proc. wszystkich transakcji handlowych B2B odbywa się w kredycie kupieckim, czyli z odroczonym terminem płatności. To rynek i konkurencja zmuszają nas do podejmowania tego ryzyka poprzez oferowanie coraz korzystniejszych warunków współpracy i wydłużanie terminów płatności. Jeśli jednak chcemy być konkurencyjni, musimy ryzyko wkalkulować w swoją działalność i jednocześnie szukać rozwiązań umożliwiających zminimalizowanie lub wyeliminowanie tych dwóch problemów.

Ryzyka, rozwiązania…

Ryzyko handlowe dla przedsiębiorstw sprzedających towary lub usługi w tzw. kredycie kupieckim realizuje się albo w postaci braku zapłaty na skutek niewypłacalności prawnej odbiorcy, albo poprzez przewlekłą zwłokę odbiorcy w wywiązywaniu się ze zobowiązań płatniczych. Jednym z lepszych rozwiązań w tym przypadku jest ubezpieczenie należności. Zabezpiecza nas ono przed sytuacjami, na których wystąpienie po stronie odbiorcy dostawca nie ma najmniejszego wpływu. Bankructwo odbiorcy to zdarzenie, którego nie można prognozować, nie mając dostępu do jego bieżących danych finansowych. Podobnie nierzetelność kontrahentów to zachowanie, którego nie da się wyczytać nawet z bilansu lub rachunku wyników klienta.

Drugim problemem, którego geneza tkwi w samym kredytowaniu sprzedaży, a także opóźnionym spływie należności jest ryzyko zachwiania płynności finansowej i kłopoty z krótkoterminowym finansowaniem działalności firmy. Przedsiębiorstwo zmuszone jest szukać dodatkowych źródeł finansowania np. poprzez zaciągnięcie kredytu obrotowego, pożyczki lub innych zewnętrznych form finansowania. Narzędziem, które zawiera w sobie rozwiązanie obu problemów może być faktoring, a w szczególności jego odmiana zwana faktoringiem pełnym (tzw. bez regresu), obejmująca przejęcie ryzyka niewypłacalności odbiorcy.

Problem ryzyka handlowego minimalizuje funkcja ochronna faktoringu pełnego, zabezpieczając przed stratami spowodowanymi brakiem spłaty należności. Funkcja ta jest realizowana przez ubezpieczenie należności, gwarantowane przez ubezpieczyciela, z którym współpracuje firma faktoringowa. Dzięki umowie z ubezpieczycielem (bezpośredniej lub poprzez umowę faktoringową) należności klienta są zabezpieczone, tak więc na skutek niewypłacalności prawnej odbiorcy lub przewlekłej zwłoki w zapłacie przedsiębiorca nie musi się obawiać ryzyka nieodzyskania należności.

Jacek Krzemień, zastępca dyrektora handlowego ds. ubezpieczeń w Coface

Dlaczego ubezpieczenie

Podstawowym celem ubezpieczenia jest oczywiście uzyskanie ochrony ubezpieczeniowej na wypadek przewlekłej zwłoki lub bankructwa odbiorcy. Mała firma zyskuje bowiem w ubezpieczycielu kompetentnego partnera w zarządzaniu należnościami i ryzykiem kredytowym.

Polisa ubezpieczenia należności silnie motywuje ubezpieczoną firmę do regularnej i wnikliwej kontroli należności. Ubezpieczyciel na bieżąco monitoruje i ocenia ryzyko, dzięki czemu kontrola sytuacji odbiorców i segmentacja portfela klientów według ich wiarygodności stają się dla ubezpieczonego przedsiębiorcy znacznie łatwiejsze.

Procedury wynikające z umowy ubezpieczenia z czasem stają się integralną częścią procedur kredytowych i kontrolingu należności. Ubezpieczona firma, dzięki stosowaniu standardów wymaganych przy ubezpieczeniu, wzmacnia system zarządzania należnościami, a jej pracownicy uczą się odpowiednich zasad, które stają się rutynowym działaniem przy obsłudze każdej transakcji realizowanej w kredycie kupieckim. Należy jednak pamiętać, że ubezpieczenie nie powinno zastępować procedur zarządzania należnościami w firmie, ale być ich uzupełnieniem.

Dzięki zabezpieczeniu należności dostawca zyskuje możliwość zwiększenia obrotów poprzez wprowadzenie konkurencyjnych warunków płatności. Warto także zwrócić uwagę na to, że posiadanie polisy ogranicza koszty wynikające z innych zabezpieczeń płatności.

Polisa ubezpieczeniowa obniża także koszty windykacji i zwiększa jej efektywność. Pozycja firmy ubezpieczeniowej bardzo często ma decydujące znaczenie w skutecznym odzyskaniu należności. Wiele małych i średnich firm ubezpiecza się, aby w przypadku kłopotów z płatnościami od znacznie większych podmiotów, uzyskać pomoc ubezpieczyciela. Duża część długów jest spłacana po wysłaniu do dłużnika informacji, że dana należność była ubezpieczona.

Ubezpieczona firma zyskuje w branży opinię przedsiębiorstwa dbającego o swoje należności. To z kolei wpływa na lepszą ocenę w oczach partnerów współpracujących z ubezpieczonym: dostawców, banków i innych instytucji finansowych. Ubezpieczone firmy poza widoczną dla wszystkich poprawą wyników finansowych zyskują większą wiarygodność i prestiż.

Na koniec warto wspomnieć zaletę ubezpieczenia, którą najbardziej cenią sobie zarządzający firmami. To „spokojny sen”, czyli poczucie, że podpisując polisę ograniczyli do minimum ryzyko strat finansowych prowadzonych przez siebie przedsiębiorstw.

 

Jarosław Poloczek, zastępca dyrektora handlowego ds. faktoringu w Coface

Dlaczego faktoring

W porównaniu z tradycyjnymi formami krótkoterminowego finansowania, takimi jak kredyty obrotowe, faktoring wyróżnia się dużo większą elastycznością oraz możliwością dostosowania poziomu gotówki do aktualnego poziomu sprzedaży i potrzeb firmy. Środki wypłacone w ramach finansowania należności mogą być przeznaczone na dowolnie wybrany cel, a ich spłata będzie dokonana przez odbiorców przedsiębiorstwa. Bez względu na okres opóźnienia płatności finansowanej należności, środki finansowe pozostają do dyspozycji przedsiębiorcy.

Usługa faktoringowa umożliwia również uwolnienie się od pracochłonnych i uciążliwych czynności związanych z monitoringiem sytuacji finansowej odbiorców. W niektórych rodzajach transakcji faktoringowych przedsiębiorca ma możliwość uwolnić się od konieczności śledzenia spływu należności i bieżącego reagowania na opóźnienia w zapłacie. Upominanie się o niewielkie zaległości w sytuacji negocjowania większych dostaw jest często dość trudnym dla firmy zadaniem. Faktor robi to w imieniu swojego klienta.

Z faktoringu korzystają przedsiębiorstwa, które dążą do maksymalnego ograniczenia ryzyka niewypłacalności swoich odbiorców – zarówno krajowych, jak i zagranicznych. Narzędzie to wykorzystują firmy, które chcą otrzymać gotówkę natychmiast po powstaniu należności, a także te, dla których ważnym elementem jest poprawa struktury własnego bilansu, co jest możliwe dzięki konwersji należności na gotówkę. Faktoring znajduje zastosowanie w różnych branżach. Rodzaj prowadzonej działalności nie ma decydującego znaczenia, ale ważne jest aby sprzedaż firmy była powtarzalna. Bardzo trudnym do zrealizowania są transakcje dotyczące jednorazowego zamówienia – w takich przypadkach faktoring raczej nie ma zastosowania. Są także branże, do których specyfiki usługa ta jest szczególnie dopasowana. Grupą firm, którym polecany jest faktoring są te, których sprzedaż charakteryzuje się dużą sezonowością, bądź tam gdzie należy zainwestować znaczące środki finansowe w majątek obrotowy. Spiętrzenie sprzedaży w krótkim okresie i możliwość otrzymania zapłaty dopiero po pewnym czasie prowadzi do szybkiego wyczerpania kapitału obrotowego. W takim przypadku – w efekcie wprowadzenia finansowania sprzedaży przy wykorzystaniu usługi faktoringowej – zachwiana płynność finansowa firmy ulega poprawie. Dużą grupę klientów firm faktoringowych stanowią także przedsiębiorstwa, które nie mają ugruntowanej pozycji na rynku, a których dynamiczny rozwój sprzedaży pociąga za sobą konieczność finansowania majątku obrotowego.

Korzyści z synergii

Firmy, które mają już doświadczenia z ubezpieczycielami coraz częściej decydują się na podpisanie dodatkowej umowy z firmą faktoringową, co pozwala na bezpieczną sprzedaż produktów lub usług z odroczonym terminem płatności, z gwarancją otrzymania zapłaty zaraz po wystawieniu faktury. Klienci mogą wtedy w pełni wykorzystać wzajemne uzupełnianie się obu usług, które – szczególnie, gdy są oferowane przez instytucje działające w ramach jednej grupy – stają się najbardziej optymalne dla klienta. Dlaczego? Dzięki synergii systemowej i produktowej możliwe jest przyspieszenie i uproszczenie wszelkich procesów oraz ograniczenie kosztów, co nie jest bez znaczenia. Sprawne funkcjonowanie faktoringu pełnego opiera się w dużej mierze na efektywnie działającym systemie przyznawania limitów kredytowych na odbiorców objętych umową faktoringową. Dzięki wspólnej platformie wymiany informacji faktora z wywiadownią gospodarczą oraz z ubezpieczycielem należności, ocena ryzyka, weryfikacja odbiorców i uzyskanie limitów kredytowych staje się szybsze i prostsze.

Jarosław Poloczek, Jacek Krzemień, Grupa Coface