standard Dania gotowe. Czy mogą być zdrowe?

Na sklepowych półkach coraz więcej miejsca zajmują różnego rodzaju dania gotowe. Wpisują się one w potrzeby współczesnego konsumenta, który żyje szybko. Czy taka  wysoko przetworzona żywność może być zdrowa? Na co zwracać uwagę przy wyborze produktów typu convienience? Rozmowa z Pawłem Skrzypczakiem, prezesem Primaviki.

W powszechnym przekonaniu gotowe produkty nafaszerowane są chemią i konserwantami. Jaka jest prawda?

To nie tylko przekonanie, taka jest rzeczywistość. Od kilku lat wręcz alarmuje się konsumentów o szkodliwości substancji chemicznych dodawanych do produktów spożywczych. Niestety, ale to właśnie konsumenci wraz z producentami, nie zdając sobie z tego sprawy, doprowadzili do takiej sytuacji. Konsument, kupując produkty, kieruje się wzrokiem, smakiem, za pachem, konsystencją, ceną, terminem przydatności do spożycia, itp. Producent, aby temu sprostać, dodaje sztuczne barwniki, chemiczne polepszacze smaku i zapachu, sztuczne przeciwutleniacze i zagęstniki, konserwanty, itd. Lista jest bardzo długa. Dzisiejsza technologia i umiejętności laboratoriów są tak duże, że producenci korzystając z odpowiednich kompozycji związków chemicznych mogą sprostać praktycznie wszelkim oczekiwaniom konsumenta. Tak uzyskane substancje mają bardzo wysoką powtarzalność (co w masowej produkcji odgrywa ważną rolę) oraz znacznie niższą cenę niż naturalnie pozyskiwane barwniki, aromaty, przeciwutleniacze, zagęstniki. Już kilka lat temu statystyczny Polak w ciągu roku zjadał około 4,5 kg różnych sztucznie uzyskiwanych związków chemicznych.

Czy w związku z tym osoba dbająca o zdrową dietę powinna w ogóle sięgać po gotowe produkty?

Oczywiście najlepiej spożywać produkty jak najmniej przetworzone, ale wygoda i tempo życia spowodowały, że większość z nas – konsumentów – sięga po produkty gotowe do spożycia, ale niestety wysoko przetworzone. Możemy z nich korzystać, ale powinniśmy dokładnie czytać etykiety. Na rynku jest coraz więcej producentów, którzy postawili sobie za cel, aby produkować żywność wysokiej jakości bez używania (lub w minimalnej skali) sztucznych barwników, polepszaczy smaku i zapachu, sztucznych przeciwutleniaczy, zagęstników czy konserwantów. Dawniej nasze mamy i babcie również robiły zaprawy i konserwy wykorzystując naturalne składniki. Może nie miały one takich kolorów czy zapachów jak obecnie, ale bez wątpienia niebyły nafaszerowane chemią, która pustoszy organizm i wywołuje wiele różnych i dziwnych schorzeń.

Jak powinien wyglądać proces przetwarzania żywności, aby nie straciła ona wartości odżywczych?

Generalnie, im wyższa temperatura utrwalenia produktu, tym więcej traci on wartości odżywczych. Obecnie przepisy obligują producenta do określenia, czy produkt jest pasteryzowany czy sterylizowany. Jeśli na etykiecie jest informacja, że produkt jest pasteryzowany, to znaczy, że był poddany temperaturze do ok. 100°C. Informacja, że był sterylizowany mówi, że był poddany temperaturze znacznie wyższej niż 100°C (125°C lub wyższej).

Jak rozpoznać produkty, które zostały wyprodukowane przy użyciu sztucznych substancji?

Jak wspomniałem – należy czytać etykiety i szukać produktów pasteryzowanych. Poza tym produkty wytwarzane bez dodatków chemicznych często są bardziej sine i nie ma ją „super zapachu”, a dodatkowo nie są tanie. Taka produkcja jest niestety nieco trudniejsza i droższa.

Jaką rolę odgrywają surowce, z których wytwarza się dania gotowe?

Bardzo ważną. Dobrej jakości surowce wpływają na powtarzalność dania, jego smak, kolor; zawierają więcej wartości odżywczych i mają cechy prozdrowotne.

W masowej produkcji, używając nieprzetworzonych płodów rolnych, trudno utrzymać wysoką powtarzalność produktu, bo jakość i powtarzalność takiego surowca zależy od wielu czynników, na przykład nasłonecznienia, deszczu, temperatury, czy gleby. Dlatego producenci często stosują już wstępnie obrobione, wystandaryzowane surowce. Niestety, takie nie mają już części swych wartości smakowych czy odżywczych, straciły je.

www.primavika.pl