Dwutygodniowy okres wypowiedzenia nie oznacza 14 dni liczonych od dnia złożenia pisma. Przy takim okresie wypowiedzenia bieg rozpoczyna się w najbliższą niedzielę po skutecznym doręczeniu wypowiedzenia, a umowa kończy się zawsze w sobotę.
Jak liczyć 2-tygodniowy okres wypowiedzenia?
Zasada wynika z art. 30 § 21 Kodeksu pracy. Okres wypowiedzenia obejmujący tydzień albo jego wielokrotność kończy się w sobotę. Nie ma znaczenia, czy zgodnie z grafikiem pracujesz w soboty.
Liczy się przede wszystkim dzień, w którym wypowiedzenie zostało skutecznie doręczone pracodawcy. Samo podpisanie pisma albo jego nadanie pocztą nie zawsze wyznacza początek terminu. Oświadczenie musi dotrzeć do pracodawcy w taki sposób, aby mógł zapoznać się z jego treścią.
Obliczanie terminu krok po kroku
Jeżeli masz pewność, że obowiązuje Cię właśnie 2-tygodniowy okres wypowiedzenia, wykonaj następujące czynności:
- Ustal datę doręczenia – sprawdź dzień, w którym pracodawca otrzymał wypowiedzenie lub mógł się z nim zapoznać.
- Znajdź najbliższą niedzielę – od tej niedzieli rozpoczyna się bieg dwutygodniowego okresu wypowiedzenia.
- Policz dwa pełne tygodnie – pierwszy tydzień kończy się w sobotę, a drugi w kolejną sobotę. Ta druga sobota jest dniem rozwiązania umowy.
Przykład: jeśli wypowiedzenie doręczono w środę 10 czerwca, okres rozpoczyna się w niedzielę 14 czerwca i kończy w sobotę 27 czerwca. Nie należy dodawać 14 dni do 10 czerwca, ponieważ taki rachunek może wskazać niewłaściwą datę.
Przykładowe daty zakończenia umowy
Poniższe przykłady zakładają, że wypowiedzenie zostało skutecznie doręczone w danym dniu i że pracownikowi rzeczywiście przysługuje 2-tygodniowy okres wypowiedzenia:
| Dzień doręczenia wypowiedzenia | Początek biegu – niedziela | Data rozwiązania umowy – sobota |
|---|---|---|
| Poniedziałek 7 września 2026 r. | 13 września 2026 r. | 26 września 2026 r. |
| Środa 9 września 2026 r. | 13 września 2026 r. | 26 września 2026 r. |
| Piątek 11 września 2026 r. | 13 września 2026 r. | 26 września 2026 r. |
Jeżeli pismo trafi do pracodawcy dopiero w sobotę 12 września, bieg również rozpocznie się 13 września, a umowa zakończy się 26 września. Doręczenie w niedzielę 13 września przesuwa początek na 20 września, więc stosunek pracy zakończy się dopiero 3 października.
Na co uważać przy liczeniu?
Najczęstsze pomyłki wynikają z połączenia niewłaściwej daty doręczenia z błędnym określeniem długości wypowiedzenia. Sprawdź szczególnie:
- Liczenie 14 dni od daty pisma – przy wypowiedzeniu liczonym w tygodniach końcem jest sobota, a nie dzień przypadający dokładnie 14 dni po doręczeniu.
- Datę doręczenia – liczy się moment otrzymania pisma przez pracodawcę, a nie data jego sporządzenia lub nadania.
- Łączny staż u pracodawcy – przy umowie na czas określony lub nieokreślony sumuje się okresy zatrudnienia u tego samego pracodawcy, także wcześniejsze umowy rozdzielone przerwami.
- Przekroczenie 6 miesięcy stażu – jeżeli staż osiągnie ten próg w trakcie wypowiedzenia, może okazać się, że zamiast 2 tygodni obowiązuje 1 miesiąc.
- Okresy kwalifikowane od 2026 r. – w określonych sytuacjach do stażu mogą zostać doliczone między innymi zlecenie, umowa agencyjna albo działalność gospodarcza wykonywane na rzecz obecnego pracodawcy.
Ryzyko zmiany okresu wypowiedzenia wynika z tego, że staż ustala się z uwzględnieniem okresu zatrudnienia do dnia rozwiązania umowy, a nie tylko do dnia doręczenia pisma. Jeżeli wcześniejsze zlecenie lub działalność na rzecz tego samego podmiotu mogą mieć znaczenie, warto przed złożeniem wypowiedzenia sprawdzić dokumenty w kadrach.
Przy prawidłowym 2-tygodniowym okresie wypowiedzenia najważniejsza reguła jest prosta: doręczenie do soboty pozwala rozpocząć bieg od najbliższej niedzieli, a umowa kończy się po dwóch pełnych tygodniach, w sobotę. Zachowaj potwierdzenie odbioru pisma, aby móc wykazać właściwą datę.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje indywidualnej porady prawnej. W razie wątpliwości dotyczących stażu pracy, daty doręczenia lub zastosowania przepisów przejściowych skonsultuj sprawę z działem kadr albo prawnikiem.